Zagrożenia

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

 

To ne tylko głód narkotykowy czy alkoholizm. Uzależnienie może przybierać wiele postaci - można się uzależnić od jedzenia, oglądania telewizji, gry komputerowej czy osób. Pewne uzależnienia są obecne w naszym życiu od stosunkowo niedawna, prawie ich nie dostrzegamy - tak jak uzależnienie od oglądania telewizji (kto nie ogląda?), czy przesiadywania przed ekranem komputera na portalach społecznościowych.

Bardzo wyraźnie widać, jak działa uzależnienie od telewizji - w tak wielu domach telewizor jest włączony praktycznie całymi dniami!

Niektóre z takich stanów wyglądają z pozoru niewinnie, ale zawsze są niebezpieczne - bo zamiast cieszyć się pełnią życia, korzystać z niego, podporządkowujemy się czynnikowi uzależniającemu. Nie mamy wolnej woli, musimy robić coś - zażywać jakieś środki czy wykonywać jakąś czynność - bo inaczej źle się czujemy, nie potrafimy dać sobie rady bez tego.

Zawsze jest to poddawanie się iluzji.

Wystarczy posłuchać rozmów towarzyskich podczas libacji - nagle czujemy się wszechmocni, rozluźnieni, pełni humoru i optymizmu - a przecież tak naprawdę wcale alkohol nie dodaje nam sił czy umiejętności, a wręcz przeciwnie...  to tylko iluzja.

W wikipedii czytamy m.in. na temat uzależnienia: "W szerszym rozumieniu termin „uzależnienie” stosowany także w odniesieniu do wielu innych przymusowych zachowań, m.in. kompulsywnych zakupów, oglądania telewizji, seksu, masturbacji, korzystania z gier hazardowych lub komputerowych, czy też nadmiarowego korzystania z internetu. Współczesna psychologia traktuje pojęcie „uzależnienie” szeroko i zakłada, że może ono obejmować także inne czynności, nad wykonywaniem których dana osoba utraciła kontrolę."

 - Na zdrowie! - mówisz gdy pijesz.

 Naprawdę wierzysz, że właśnie w ten sposób dbasz o zdrowie???

 - Alkohol jest dla ludzi.

 Jest dobry dla ludzi? I co niby ma ta „mądrość” oznaczać? Bo przecież dla ludzi są też izby wytrzeźwień, więzienia, szpitale, cmentarze, pociski, bomba atomowa...

 - Picie alkoholu pozwala zapomnieć o problemach.

 Czy taka jest prawda? Udało Ci się to?

 - Picie pozwala mi rozwiązywać problemy i załatwiać ważne sprawy!

 Potrafisz podać przykłady? A może wierzysz, że te problemy same się rozwiążą? Może właśnie urosną?

 Każda Twoja odpowiedź na TAK jest oszustwem!!!

 I Ty o tym doskonale wiesz!!!

 C2H5OH – alkohol etylowy to trucizna tkankowa. Prawda czy fałsz?

 To tylko niektóre bardzo tradycyjne mity i stwierdzenia dotyczące picia alkoholu, ale ludzie uzależniają się nie tylko od alkoholu. Każde z tych uzależnień, a wymieniliśmy tylko kilka najbardziej znanych, ma swoje szkodliwe konsekwencje.

 Skoro trafiłeś na tę stronę, być może:

 Poszukujesz informacji i pomocy.

 Co w takim razie można zrobić, jeśli ktoś wpadł w sidła jakiegoś uzależnienia?

 Możesz zapytać, jak się z tego wyplątać.

 Bliscy osób uzależnionych cierpią na równi z uzależnionymi.

 Co zrobić mogą bliscy, jeśli w danym momencie osoba nie wyraża chęci ani zainteresowania podjęciem terapii? Należy wówczas zadać sobie pytanie: „Co sprawi, że będzie na nią gotowa?” Jeśli w ten sposób zmieni się podejście i sposób myślenia, to wtedy pomoc będzie możliwa.

Problemy wynikające z nadużywania różnych substancji psychoaktywnych czy zachowań kompulsywnych, należą do codziennego repertuaru ludzkich cierpień. Spotykamy się z nimi wszyscy, jeżeli nie bezpośrednio w naszym własnym domu, to wśród ludzi, których znamy, widujemy, z którymi pracujemy. Zetknięcie z tymi problemami wywołuje najczęściej przykre emocje - lęk, gniew i bezradność.

Można sobie z tym poradzić, podobnie jak z większością innych ludzkich zmartwień. Zanim sam uzależniony uzna, że jest uzależniony, przeważnie przeczuwają to lub podejrzewają osoby z najbliższego otoczenia - żony lub mężowie, rodzice, rodzeństwo, dzieci, dalsza rodzina, czy sąsiedzi, znajomi.

Dopóki bliskim osobom starcza cierpliwości i sił do znoszenia krzywd, rodzina zwykle „nie wychodzi z problemem" na zewnątrz. Gdy cierpliwość się kończy, zaczyna się poszukiwanie wyjścia z pułapki cierpienia. Zaczynają też między sobą rozmawiać o tym, a niekiedy zwierzają się komuś spoza rodziny. Prędzej czy później trafiają na właściwą pomoc zarówno dla siebie, jak też dla osoby uzależnionej.

Sfera życia duchowego jest w uzależnieniach systematycznie zatruwana, niszczona do granic wytrzymałości, aż następuje kryzys, który powoduje, że rodziny i osoby szukają pomocy.

Musicie wtedy trafić do miejsca i osoby, która to cierpienie i niejednokrotnie osamotnienie dobrze będzie rozumiała. Jeśli pójdziecie po pomoc i poczujecie, że traktowani jesteście jak przedmioty a nie podmioty, jeśli nie poczujecie atmosfery zrozumienia, to nie korzystajcie z tej pomocy, poszukajcie gdzie indziej, tam gdzie Was otoczą ciepłem rozumienia i stworzą atmosferę nadziei. Przecież wszyscy przychodzący po pomoc i jej szukający chcieliby aby była ona skuteczna! Jak rozpoznać czy to miejsce, gdzie udaliśmy się i osoba tam pracująca będzie w stanie być skuteczna?

Zaufaj swoim uczuciom i intuicji. Jeśli jesteś uzależniony, to nie znaczy, że jesteś złym człowiekiem , to znaczy że jesteś chory i ta pomoc Ci się należy.

Terapie i terapeuci są po to, aby pomóc.

SM